czwartek, 16 października 2014

Pink Floyd "Louder Than Words" audio ponownie

Audio do nowego singla znikłoz vimeo, na youtube również nie ma. Ale pojawiło się ponownie na vimeo (chyba ma nawet nieco dłuższe intro). Po kolejnym przesłuchaniu bardziej mi się podoba, choć nie jest to pinkfloydowy top.

Zapraszam do posłuchania (edit 16.11.2014 - ostatecznie po premierze albumu ukazała się oficjalna wersja klipu do singla, również, jak niedawno "Marooned", wyreżyserowana przez Aubrey "Po" Powella):

poniedziałek, 13 października 2014

Nowy singiel Pink Floyd

Pink Floyd, wkrótce po premierze radiowej, umieścił w Internecie swój najnowszy singiel "Louder Than Words" z nadchodzącej płyty "The Endless River". Osobiście mnie nie zachwyca - jest trochę w klimacie gorszych kawałków na "The Division Bell" lub też dwóch ostatnich płyt solowych Gilmoura (które jednak bardzo cenię). Mam nadzieję, że cała płyta będzie lepsza.
 

Pink Floyd - Louder than words from Felipe Villa Sanches on Vimeo.

wtorek, 19 sierpnia 2014

Dyrdymały madrygały, czyli amatorska muzykologia

Ostatnio przesłuchuję dyskografię Genesis. O moim przesłuchiwaniu dyskografii kiedyś jeszcze powstanie jakiś post, ale ja teraz nie o tym. Na płycie "A Trick of the Tail" (1976) znajduje się piękny utwór "Entangled" instrumentalnie bazujący na kunsztownej grze trzech 12-strunowych gitar Hacketta, Rutheforda i Banksa. W tekście pojawiają się takie wersy: "Madrigal music is playing/Voices can faintly be heard" ("Madrygałowa muzyka/Głosów prawie nie słychać"). Zastanowił mnie ten "madrygał" - przecież Rush ma utwór zatytułowany "Madrigal"! Poszperałem w guglach i madrygał to forma muzyczna, wywodząca się ze średniowiecza, rozwinięta w okresie renesansu i baroku, bazująca na bogatej polifonii (wielogłos) zarówno instrumentalnej i/lub wokalnej. Madrygały to utwory o wolnym tempie, delikatne, współcześnie można by nazwać je balladami. Charakterystyczne dla madrygału są, wywodzące się z baroku, "pajączki instrumentalne" (gęsto grane nuty przez jeden lub kilka instrumentów wokół jednego tematu melodycznego, sprawiające wrażenie wielowarstwowości), bogate harmonie wokalne (2 i więcej nakładających się śpiewów) i melizmaty (śpiewanie jednej samogłoski przez kilka dźwięków). O ile melizmaty współcześnie są popularne w muzyce R'nB i soul (np. Whitney Houston, Mariah Carey czy Edyta Górniak), tak pozostałe rozwiązania dominują głównie w rocku progresywnym. 

I tak wracamy do wspomnianego na początku utworu Genesis. Posiada on wiele cech madrygału (wolne tempo, równocześnie grające 3 gitary 12-strunowe, bogate harmonie wokalne), a w/w tekstowe nawiązanie też wskazuje na kierunek muzycznej inspiracji.



piątek, 13 czerwca 2014

Geografia okładek (6) Paul McCartney "Run Devil Run"

Zawsze budzą we mnie mieszane odczucia okładki albumów, wykorzystujące fragment rzeczywistości bez jakiejkolwiek ingerencji grafika, bez pokazania zespołu, innymi słowy: sugerujące brak jakiejkolwiek pracy. Ot, po prostu zdjęcie. Choć tego typu zdjęcia można często spotkać w przypadku płyt koncertowych, gdzie pokazuje się wejście do hali, teatru, sali koncertowej, nad którym widnieje nazwa wykonawcy (wszelkie albumy typu "Live at the...": Hammersmith, Palladium, Fillmore East, Beacon Theater etc.), to w przypadku regularnych albumów rzadko ten pomysł jest wykorzystywany. Może właśnie dlatego Paul McCartney wykorzystał tego typu ideę na swoim jedenastym solowym albumie z 1999 "Run Devil Run", choć posłużył się tu jednak małym oszustwem.


czwartek, 12 czerwca 2014

Tłumaczenie na czwartek - Porcupine Tree "It Will Rain For a Million Years"

Z pierwszej płyty Porcupine Tree, czyli w sumie wtedy solowego jeszcze projektu Stevena Wilsona, "On the Sunday of Life" (1992) utwór ostatni (który znalazł się również na wydanej rok wcześniej kasecie "The Nostalgia Factory" (1991)). Całkiem znośny poetycki space-rockowy tekst.