I znowu płyta Pink Floyd. Jednakże trzeba mieć na uwadze, że zespół ten ma sporą ilość okładek przedstawiających ujęcia plenerowe. Poniżej przykład, który w sumie nie jest do końca oczywisty, jeśli chodzi o przedstawienie rzeczywistego miejsca. Imituje on ręcznie wykonaną grafikę, która niekoniecznie musi przedstawiać widok istniejący w rzeczywistości, w szczególności dla kogoś, kto twórczości Floydów nie zna zbyt dobrze i nie wie, skąd taka okładka.
