czwartek, 27 kwietnia 2017

Jaka jest najlepsza płyta Pink Floyd? Aktualizacja

Jest to rozbudowana aktualizacja skromnego podsumowania przedstawionego w poście ze... stycznia 2015. Jest to również analogiczne zestawienie do tego, wykonanego dla zespołu The Police.

Zasada jest następująca: metaanaliza (czyli wyciąganie ogólnych sumarycznych wniosków z wielu pojedynczych analiz) ocen recenzji płyt z dyskografii danego wykonawcy. Innymi słowy: albumu nie oceniam subiektywnie, wg mojego "widzi mi się" i "mojej bezgranicznej wiedzy muzycznej", tylko wyciągam średnią z dostępnych ocen albumów, bazując na źródłach:
  • dostępnych profesjonalnych: czasopisma i serwisy muzyczne (Teraz/Tylko Rock, Rolling Stone, Record Collector, Classic Rock, NME, Q, Sounds, Kerrang!, Allmusic itp.),
  • najpopularniejszych amatorskich recenzentów muzycznych (McFerrin, Denning, Starostin, Ignacio, Prindle, Pałasz),
  • ocen użytkowników internetowych serwisów (Allmusic, ProgArchives.com, SputnikMusic.Com, rateyourmusic.com).
W połączeniu ze statystykami odsłuchów w najpopularniejszych serwisach streamingowych (Spotify, Deezer i Google Music) i uzupełnieniem miejsca na liście albumów z danego roku wg rateyourmusic.com (niestety dynamicznie się zmieniającego, choć trend ogólny jest zachowany), daje to relatywnie pełny ranking poziomu albumów w dyskografii danego wykonawcy. I temu poświęcony jest wykres pierwszy od góry.

Kolejny drugi wykres od góry to najwyższa pozycja danego albumu na najważniejszych rynkach (UK i USA, w przypadku wykonawców polskich to krajowe listy) oraz średnia pozycja z rynków, których dane są dostępne na Wikipedii. Nałożone na to są dostępne dane o sprzedaży danego albumu (jako suma).

Trzeci i ostatni wykres, to najwyższa pozycja singli notowanych na listach (ponownie najważniejsze rynki oraz średnia z dostępnych danych wg Wikipedii) z wyróżnieniem singli najwyżej notowanych (od miejsca 10 w górę). Uwaga: pominięto single nie notowane w ogóle, czyli takie, które nie uzyskały żadnego miejsca na listach.

Po co to wszystko? Podczas zapoznawania się z dyskografią danego wykonawcy, a więc celowym zagłębieniu się w jego twórczość, warto poznać aspekty pozamuzyczne, nie tylko recenzje płyt, czy biografię, ale także odbiór wydawnictw na rynkach - czyli oceny recenzentów i wielkość sprzedaży. Oczywiście nie jest to obowiązkowe podejście, ale chyba najpełniejsze. Nie trzeba tutaj znać konkretnych liczb, ale warto przynajmniej się orientować - jest to cześć wiedzy ogólnomuzycznej i chyba każdy prawdziwy fan takie fakty o swoim zespole zna. Ten, który nie zna, zawsze może się zapoznać i myślę, że poniższe zestawienie mu w tym pomoże. A jeśli nie skorzysta z niego fan, to chociażby laik, który chciałby kupić wujkowi czy innemu koledze najlepszy album danego zespołu na winylu, ale za cholerę nie ma pojęcia, jaki, bo co serwis, co recenzja, co opinia, to każda inna, niesprecyzowana, a wszystkie rozbieżne.