czwartek, 1 stycznia 2015

Skompresowane CD??

Kupiłem sobie niedawno po promocyjnej cenie w Biedronce "Najlepsze hity dla ciebie" (Magic Records). Normalnie nie dałbym za to 50 zł, ale skusiłem się. Ale za 30 zł za 3 CD to dlaczego nie? Trzeba mieć na czarną godzinę taneczną płytkę. Oryginalną i legalną. W jakości CD. No właśnie, CD...



Przesłuchiwałem toto ostatnio i kilka utworów brzmiało, nooo, czułem, że brzmiało nie tak. Chciałem aż wymieniać głośniki, bo to było zbyt dziwnie (a sprzęt mam dobry, ale nie jakiś high-end, ale też nie najtańszy i starannie dobierany).

czwartek, 18 grudnia 2014

Geografia okładek (7) Rush "Moving Pictures"

W 1981 ukazał się siódmy ósmy album studyjny kanadyjskiego power-tria Rush, który okazał się jego największym sukcesem komercyjnym. Mowa tu o płycie "Moving Pictures" (po polsku trojakie znaczenie: "ruchome obrazki", "przenoszenie obrazów" albo "poruszające obrazy"), której trójznaczność tytułu wykorzystano na okładce płyty (ruchome obrazki - ekipa filmowa kręcąca całą okładkową scenę, przenoszenie obrazów - ekipa przeprowadzkową noszącą obrazy, poruszające obrazy - ludzie, obserwujący scenę są wzruszeni). Cała scena ma miejsce przed budynkiem o trzech portalach wspartych na potrójnych kolumnach. Poza tym Rush to przecież trio. Autorem konceptu graficznego i zdjęcia (zdjęć) okładkowego jest nadworny grafik Rush, Hugh Syme, który odpowiada za wszystkie okładki zespołu od albumu "Caress of Steel".



czwartek, 27 listopada 2014

Polscy autorzy okładek płytowych (3) - Andrzej Pągowski

Tym razem przedstawię twórczość okładkową najbardziej znanego chyba polskiego plakacisty, grafika i ilustratora, Andrzeja Pągowskiego (ur. 1953). Jest on głównie kojarzony z plakatem filmowym (Vabank, Vabank II, Austeria, Miś, Lot nad kukułczym gniazdem, Konopielka i wiele innych), teatralnym, operowym, musicalowym, festiwalowym, reklamowym itd. Jednym słowem: ikona krajowego plakatu. Duża popularność i osiągnięcia (wielokrotnie nagradzany w kraju i za granicą) stanowiły odbicie również w zamówieniach na obrazy, które miały być ozdobą okładek płyt muzycznych. Choć okładki to niewielka część jego dorobku. Malował i projektował okładki głównie dla artystów popowych oraz jazzowych. Najbardziej jego znane okładki to okładka, swoją drogą świetnej, kompilacji Budki Suflera "1979-1984" (1984), która niedawno miała premierę na CD, a także "Ogród króla świtu" (1983) Marka Bilińskiego. Jest również autorem logo musicalu "Metro". Poniżej przedstawiam wybór okładek w całości malowanych przez Pągowskiego, pominąłem te, w których brał udział jako autor konceptu artystycznego okładki (np. napisy czy rysunki uzupełniające zdjęcie innego autorstwa).



wtorek, 25 listopada 2014

Polscy autorzy okładek płytowych (2) - Jerzy Kurczak

Zacząłem od Edwarda Lutczyna, czyli rysownika/grafika z charakterystyczną kreską, jadę zatem na razie dalej z oryginalnymi rysownikami. Tym razem Jerzy Kurczak, zwany "nadwornym grafikiem polskiego metalu". Zresztą obaj panowie, Lutczyn i Kurczak, pracowali wspólnie nad wspomnianym w poprzedni poście filmie animowanym "Dawid i Sandy". To właśnie podczas jego realizacji Kurczak nauczył się pracować aerografem, którym zresztą wykonał wszystkie swoje okładki zespołów metalowych. Poznał wtedy Tomasza Dziubińskiego, założyciela Metal Mind Productions,  który mu zaproponował tworzenie okładek płyt zespołów heavy-metalowych wydawanych w MMP. Pierwszy projekty powstały pod koniec lat 80 dla zespołu Turbo, Kat, Destroyers czy TSA. Najbardziej znane i charakterystyczne są okładki płyt zespołu Acid Drinkers ("Are You a Rebel" i "Dirty Money, Dirty Tricks"), gdzie metalowa stylistyka grozy, śmierci i średniowiecznych odniesień, została zastąpiona humorem i nawiązaniem do współczesnej popkultury. Kurczak współpracował również z Wolf Spider, Non Iron i ostatnio, Axe Crazy.


niedziela, 23 listopada 2014

Polscy autorzy okładek płytowych (1) - Edward Lutczyn

Twórcy związani z okładkami płytowymi z reguły od razu kojarzą się z brytyjską firmą Hipgnosis i jej współzałożycielem, Stormem Thorgersonem. Ta grupa artystyczna jest znana głównie ze współpracy z Pink Floyd, ale także Led Zeppelin, 10cc, czy Genesis. Jest jednym z najbardziej rozpoznawanych autorów okładek na świecie. Oczywiście, nie należy tu zapominać o innych charakterystycznych twórcach, jak Roger Dean (Yes, Asia, Uriah Heep), Mark Wilkinson (Marillion, Fish, Judas Priest), Klaus Voorman (The Beatles, John Lennon, George Harrison, Ringo Starr), Peter Blake (The Beatles, Oasis), Andy Warhol (The Velvet Underground, The Rolling Stones), czy Mati Klarwein (Santana, Miles Davis).

Jednak o ich twórczości powstało mniej lub więcej tekstów i filmów, zatem nie będę o nich pisał (ba! może w przyszłości zrobię jakieś krótkie podsumowania, bo widzę, że Internet różnie traktuje powyższych - i innych - autorów okładek). Chcę natomiast w serii postów skupić się na autorach krajowych, których z reguły mało lub prawie w ogóle się nie zna, a czasami autorstwo jest pełnym zaskoczeniem.

Takim jednym z zaskoczeń dla mnie był Edward Lutczyn (ur. 1947). Grafik i ilustrator znany ze swojej charakterystycznej "śliskiej/oleistej/błyszczącej/okrągłej" kreski (w wersji barwnej używał bardzo intensywnych kolorów), najbardziej popularny w latach 70 i 80, kiedy był szeroko obecny w czasopismach jako autor rysunków satyrycznych, ale również ilustrował książki, kartki pocztowe i kalendarze, a nawet rysował komiksy i zaprojektował postacie do trzech filmów animowanych ("Dawid i Sandy", "Czarodziej Oz" i "Erdal, Kiwi i Buwi"). Okazuje się, że projektował również okładki płyt (o czym nie wiedziałem). Jego prace najintensywniej wykorzystał Perfect, jest on zresztą autorem logo zespołu. Współpracował też z Marylą Rodowicz, Elżbietą Adamiak, Jerzym Połomskim, Andrzejem i Elizą, 2+1, czy Wojciechem Młynarskim nie tylko jako autor okładek, ale również koncepcji artystycznych i projektów graficznych.