Zbigniew Wodecki podkreślał w wywiadach, że z reguły nagrywał płyty za namową przyjaciół i bliskich współpracowników. Ale żeby nagrać pełnowymiarowy album musiało go też chyba rzeczywiście docisnąć, nazbierać materiału albo po prostu ktoś mu zaproponował dobre teksty i kompozycje, mając na względzie jego niewątpliwy talent. I tak chyba stało się w przypadku omawianej płyty, bo to jedyny album, gdzie udział Wodeckiego jest najmniejszy - skomponował muzykę tylko do dwóch utworów. Za pozostałe kompozycje odpowiedzialny jest producent płyty, Filip Siejka. Poza tym w okresie 2001-2003 Wodecki był jurorem programu Droga do gwiazd/Twoja droga do gwiazd, w którym nagrodą była sesja nagraniowa w studiach Sony Music Poland, który nomen omen był wydawcą omawianej płyty. Czyli chyba też nadarzyła się okazja...
piątek, 13 października 2017
Zbigniew Wodecki - próba analizy twórczości. 4. Obok siebie (2002)
Zbigniew Wodecki podkreślał w wywiadach, że z reguły nagrywał płyty za namową przyjaciół i bliskich współpracowników. Ale żeby nagrać pełnowymiarowy album musiało go też chyba rzeczywiście docisnąć, nazbierać materiału albo po prostu ktoś mu zaproponował dobre teksty i kompozycje, mając na względzie jego niewątpliwy talent. I tak chyba stało się w przypadku omawianej płyty, bo to jedyny album, gdzie udział Wodeckiego jest najmniejszy - skomponował muzykę tylko do dwóch utworów. Za pozostałe kompozycje odpowiedzialny jest producent płyty, Filip Siejka. Poza tym w okresie 2001-2003 Wodecki był jurorem programu Droga do gwiazd/Twoja droga do gwiazd, w którym nagrodą była sesja nagraniowa w studiach Sony Music Poland, który nomen omen był wydawcą omawianej płyty. Czyli chyba też nadarzyła się okazja...
poniedziałek, 4 września 2017
Zbigniew Wodecki - próba analizy twórczości. 3. Zbigniew Wodecki '95 (1995)
Znowu trzeba było czekać kilka lat na następną płytę długogrającą. I to miało stać już się regułą, że Wodecki nagrywał jedną płytę na dekadę (1976, 1987, 1995 i potem 2002, 2010 - nie liczę tu koncertowej 1976: A Space Odyssey z 2015). Choć w 1992 ukazała się jego pierwsza płyta kompilacyjna (Największe przeboje, Intersonus), a w 1994 święcił swój benefis w Teatrze STU, to jednak lata 90. to nie czas dla Wodeckiego, który swoje największe tryumfy miał już za sobą w latach 80, bo przyszło nowe pokolenie i nowa muzyka.
piątek, 4 sierpnia 2017
Zbigniew Wodecki - próba analizy twórczości. 2. Dusze kobiet (1987)
Minęło 11 lat i dopiero druga płyta. Ale z drugiej strony Wodecki to nie wykonawca albumowy i nawet nie singlowy, tylko radiowy i estradowy. W okresie pomiędzy albumem debiutanckim a omawianym na pewno się nie nudził, odnosząc zresztą swoje największe sukcesy. Dokonał szeregu nagrań dla Polskiego Radia, w tym z innymi wykonawcami. To w tym okresie powstały takie przeboje, jak "Zacznij od Bacha" (1978), "Izolda" (1980), "Pszczółka Maja" (1981), "Lubię wracać tam, gdzie byłem" (1983), "Z tobą chcę oglądać świat" (1984, duet ze Zdzisławą Sośnicką) czy "Chałupy welcome to" (1985).
czwartek, 13 lipca 2017
Zbigniew Wodecki - próba analizy twórczości. 1. Początki i debiut
Ostatnio o Zbigniewie Wodeckim (1950-2017) zrobiło się głośniej na skutek, niestety, przedwczesnej śmierci tego znanego piosenkarza, skrzypka, trębacza, ale także aranżera i kompozytora. I jak to w przypadku wielu muzyków bywa, śmierć przynosi spóźniony wzrost zainteresowania ich muzyką. I muszę przyznać - u mnie również. A że najbliższy mojemu sercu jest rock, to z pewną obawą sięgnąłem po muzyczne dokonania Zbigniewa Wodeckiego. Ale też muszę przyznać, że dobra muzyka obroni się sama.
czwartek, 27 kwietnia 2017
Jaka jest najlepsza płyta Pink Floyd? Aktualizacja
Jest to rozbudowana aktualizacja skromnego podsumowania przedstawionego w poście ze... stycznia 2015. Jest to również analogiczne zestawienie do tego, wykonanego dla zespołu The Police.
Zasada jest następująca: metaanaliza (czyli wyciąganie ogólnych sumarycznych wniosków z wielu pojedynczych analiz) ocen recenzji płyt z dyskografii danego wykonawcy. Innymi słowy: albumu nie oceniam subiektywnie, wg mojego "widzi mi się" i "mojej bezgranicznej wiedzy muzycznej", tylko wyciągam średnią z dostępnych ocen albumów, bazując na źródłach:
- dostępnych profesjonalnych: czasopisma i serwisy muzyczne (Teraz/Tylko Rock, Rolling Stone, Record Collector, Classic Rock, NME, Q, Sounds, Kerrang!, Allmusic itp.),
- najpopularniejszych amatorskich recenzentów muzycznych (McFerrin, Denning, Starostin, Ignacio, Prindle, Pałasz),
- ocen użytkowników internetowych serwisów (Allmusic, ProgArchives.com, SputnikMusic.Com, rateyourmusic.com).
W połączeniu ze statystykami odsłuchów w najpopularniejszych serwisach streamingowych (Spotify, Deezer i Google Music) i uzupełnieniem miejsca na liście albumów z danego roku wg rateyourmusic.com (niestety dynamicznie się zmieniającego, choć trend ogólny jest zachowany), daje to relatywnie pełny ranking poziomu albumów w dyskografii danego wykonawcy. I temu poświęcony jest wykres pierwszy od góry.
Kolejny drugi wykres od góry to najwyższa pozycja danego albumu na najważniejszych rynkach (UK i USA, w przypadku wykonawców polskich to krajowe listy) oraz średnia pozycja z rynków, których dane są dostępne na Wikipedii. Nałożone na to są dostępne dane o sprzedaży danego albumu (jako suma).
Trzeci i ostatni wykres, to najwyższa pozycja singli notowanych na listach (ponownie najważniejsze rynki oraz średnia z dostępnych danych wg Wikipedii) z wyróżnieniem singli najwyżej notowanych (od miejsca 10 w górę). Uwaga: pominięto single nie notowane w ogóle, czyli takie, które nie uzyskały żadnego miejsca na listach.
Po co to wszystko? Podczas zapoznawania się z dyskografią danego wykonawcy, a więc celowym zagłębieniu się w jego twórczość, warto poznać aspekty pozamuzyczne, nie tylko recenzje płyt, czy biografię, ale także odbiór wydawnictw na rynkach - czyli oceny recenzentów i wielkość sprzedaży. Oczywiście nie jest to obowiązkowe podejście, ale chyba najpełniejsze. Nie trzeba tutaj znać konkretnych liczb, ale warto przynajmniej się orientować - jest to cześć wiedzy ogólnomuzycznej i chyba każdy prawdziwy fan takie fakty o swoim zespole zna. Ten, który nie zna, zawsze może się zapoznać i myślę, że poniższe zestawienie mu w tym pomoże. A jeśli nie skorzysta z niego fan, to chociażby laik, który chciałby kupić wujkowi czy innemu koledze najlepszy album danego zespołu na winylu, ale za cholerę nie ma pojęcia, jaki, bo co serwis, co recenzja, co opinia, to każda inna, niesprecyzowana, a wszystkie rozbieżne.
Aktualizacja 13.09.2017
Po jakimś czasie spojrzałem na pierwszy wykres ocen i pomyślałem sobie, ze chyba nie jest on do końca jednoznaczny i może powodować myślowe perturbacje. Dlatego pozwoliłem go sobie podsumować, wyciągając z wszystkich 3 ocen (recenzje, streaming i pozycja w rateyourmusic.com) średnią, która chyba fajnie obiektywizuje te 3 różne podejścia i ustawia w rankingu oceniane płyty (wykres poniżej wraz z rankingiem w tabelce). Wynik chyba oczywisty, choć osobiście myślałem, że ostatnia płyta będzie gdzieś w dole stawki, ale zadecydował w tym przypadku dosyć wysoki streaming (chyba ludzie słuchali z ciekawości), a Momentary... będzie wyżej (lubię tę płytę), ale tutaj ocenę zaniżyły oceny z recenzji. I tak dalej, i tak dalej. W sumie to przecież tylko zabawa.
Po jakimś czasie spojrzałem na pierwszy wykres ocen i pomyślałem sobie, ze chyba nie jest on do końca jednoznaczny i może powodować myślowe perturbacje. Dlatego pozwoliłem go sobie podsumować, wyciągając z wszystkich 3 ocen (recenzje, streaming i pozycja w rateyourmusic.com) średnią, która chyba fajnie obiektywizuje te 3 różne podejścia i ustawia w rankingu oceniane płyty (wykres poniżej wraz z rankingiem w tabelce). Wynik chyba oczywisty, choć osobiście myślałem, że ostatnia płyta będzie gdzieś w dole stawki, ale zadecydował w tym przypadku dosyć wysoki streaming (chyba ludzie słuchali z ciekawości), a Momentary... będzie wyżej (lubię tę płytę), ale tutaj ocenę zaniżyły oceny z recenzji. I tak dalej, i tak dalej. W sumie to przecież tylko zabawa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





